III LO w ZSO nr 11

III LO w ZSO nr 11

Wybierz rok rekrutacji

Klasa 1 (dwujęzyczna poliechniczna)

Przedmioty rozszerzone:
matematyka, fizyka
Języki: angielski, niemiecki *
Wymagania rekrutacyjne Informacje dodatkowe

Klasa 1 (dwujęzyczna medyczna)

Przedmioty rozszerzone:
chemia, biologia
Języki: angielski, niemiecki *
Wymagania rekrutacyjne Informacje dodatkowe

Klasa 1 (humanistyczno-prawna)

Przedmioty rozszerzone:
język polski, historia, wiedza o społeczeństwie
Języki: angielski, niemiecki *
Wymagania rekrutacyjne Informacje dodatkowe

Klasa 1 (dwujęzyczna europejska)

Przedmioty rozszerzone:
geografia, wiedza o społeczeństwie
Języki: angielski, niemiecki *
Wymagania rekrutacyjne Informacje dodatkowe

Klasa 1 (europejsko-biznesowa)

Przedmioty rozszerzone:
matematyka, geografia, wiedza o społeczeństwie
Języki: angielski, niemiecki *
Wymagania rekrutacyjne Informacje dodatkowe

* Możliwe, że uczeń będzie musiał dokonać wyboru jednego lub kilku języków

ul. Henryka Sienkiewicza 33
41-800 Zabrze
Centrum
322715980

Najpopularniejsze udogodnienia

Obiekty sportowe

  • korty tenisowe

Informacje mają charakter poglądowy. Przed podjęciem jakichkolwiek działań na podstawie uzyskanych informacji z niniejszego serwisu, należy je dodatkowo zweryfikować na stronie szkoły: III LO w ZSO nr 11
Wszelkie prezentowane informacje nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego oraz nie są wiążące i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Otouczelnie.pl zastrzega sobie prawo do zmian i pomyłek. Wszelkie prezentowane informacje są aktualne na dzień publikacji.

Opinie (1)

Majki Ocena odpowiedz

Szkołę ogólnie polecam - bardzo wysoki poziom nauczania, języki obce, sporo nauczycieli "z powołania". Wspaniała Pani Dyrektor Magdalena Wojtaś oraz szereg ludzi, którzy potrafią zarażać swoją pasją. Niemniej jednak - jak chyba w każdej szkole - są wśród kadry pedagogicznej czarne owce. Anna Antonowicz absolutnie nie powinna uczyć młodzieży. Moim zdaniem ta osoba ma jakieś bardzo poważne problemy psychiczne i mówię to, jako były uczeń klasy, której ta kobieta była wychowawczynią. Przez pół roku była w stanie w ogóle nie prowadzić godzin wychowawczych, bo jedyny temat, którym się zajmowała to była kwestia ile razy kto był nieobecny i na jakich lekcjach. Na zajęciach z wychowania panował istny burdel - każdy robił, co chciał, a A.A. tylko wywoływała do biurka poszczególne osoby, żeby pojedynczo omawiać z nimi, czemu w tym i tym dniu byli nieobecni. Bez cienia zażenowania, na większość zgłaszanych problemów, A.A. miała jedną odpowiedź - "ja sobie z tą sytuacją nie radzę" i groziła wezwaniem rodziców, którym notabene również, bez cienia wstydu na twarzy, otwarcie mówiła, że "nie radzi sobie z sytuacją w klasie". Do Anny Antonowicz: Droga Pani. Jeżeli rzeczywiście sobie Pani nie radzi, to może trzeba pomyśleć o zmianie zawodu, zamiast narażać uczniów i ich rodziców na konsekwencje Pani nieudolności? Może warto pomyśleć np. o czyszczeniu szkolnych kibli (żadna praca nie hańbi, a to jest bardzo ważna i odpowiedzialną funkcja), bo na wychowawczynię, czy nawet nauczycielkę, się Pani po prostu nie nadaje, z czego sama zdaje sobie Pani sprawę